niedziela, 2 października 2016

Ała, ratunku! Czyli jak pozbyć się zapalenia piersi.


ZAPALENIE piersi

Ostatnie kilka tygodni pokazały mi jak powszechną dolegliwością przy karmieniu piersią jest zapalenie piersi. Z tego powodu zdecydowałam, że spiszę kroki jakie należy podjąć, by skutecznie pożegnać się z tym stanem i dalej z powodzeniem, bez dodatkowych atrakcji jak dyskomfort, ból i gorączka, karmić dziecko piersią. Oto one.

ZAPALENIE piersi

Co robić? Jak działać gdy czujesz, że część piersi twardnieje, zmienia kolor, boli?

  1. Przystawiaj dziecko do chorej piersi co 2 godziny a nawet częściej (ze zdrowej ściągaj pokarm laktatorem, by nie zapomniała, że ma produkować pokarm)
  2. jw
  3. jw
Uwaga: dziecko powinno prawidłowo i głęboko chwytać pierś, jedynie wtedy może ją należycie opróżnić.
 

Ale co, gdy samo przystawianie nie przynosi efektu?
  1. Ciepłe okłady/ ciepła kąpiel/ ciepły prysznic.
  2. Układanie dziecka przy karmieniu tak, by jego broda była od strony zapalenia, wówczas lepiej opróżni tą część piersi.
  3. Pochylanie się nad dzieckiem karmiąc, by wspomóc się siłą grawitacji.
  4. Głaskanie piersi w kierunku brodawki, UNIKAMY FORSOWNEGO MASAŻU, którego nasze piersi nie lubią!
  5.  Chłodne, ale nie zimne okłady po karmieniu/ okłady ze zbitych liści kapusty (sok z tych liści działa 20 min, po tym czasie należy wymienić je na nowe).
  6. W razie pogorszenia stanu zalecany jest Ibuprofen, w przeciwieństwie do paracetamolu jest także przeciwzapalny.
  7. Płyny- nie zalewaj się litrami wody ani nie odmawiaj sobie łyka gdy czujesz pragnienie. Pij tyle płynów ile Twój organizm potrzebuje, nic na siłę.
  8. W razie braku poprawy lub pogorszenia samopoczucia należy udać się do specjalisty.
  9. W żadnym wypadku nie należy bagatelizować zapalenia! Brak właściwego działania może doprowadzić do rzadkiego, ale nieprzyjemnego i poważnego powikłania jakim jest ropień piersi.
  10. Ten punkt zostawiłam na koniec, może wydawać się dość kontrowersyjny gdyż wymaga pełnego zaangażowania panów, jednak mamy, które zastosowały tę metodę w mocno zaognionej już sytuacji, gdy absolutnie nic innego nie pomagało, bardzo sobie ją chwalą- tatusiowie Waszych maluchów wykonują taką samą pracę nad obolałą piersią jak dziecko. Z uwagi, że mają zdecydowanie większą siłę ssącą szanse na powodzenie wzrastają.
Więcej info:mleczne wsparcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz